logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.07.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
68
12
11
Książki

Moja les

"Moja les" to historia pewnego uczucia, ukazująca jego wyzwolicielską i zarazem niszczycielską siłę, to opowieść uwodząca humorem i barwną narracją, ciepło zmysłowa i metafizyczna, z pewnością nie sentymentalna. Jednym słowem – historia prawdziwej miłości. A że kobieta kocha kobietę? Cóż! Nieraz i tak bywa.

Miłka i Dorota są parą od kilku lat. Wspólnie wychowują córeczki Miłki i starają się o jeszcze jedno dziecko. Miłka próbuje zajść w ciążę drogą inseminacji. Razem z Dorotą, która wyposażona jest w „usta do jedzenia, stopy do stąpania po ziemi, a tyłek do siedzenia na krześle” poszukują plemnikodawcy, znajdując czas na codzienne zajęcia: happeningi wegetarian, dysputy z Babą na Wysokościach, awantury domowe i namiętne godzenie, pomoc przyjaciołom w opresji i niezupełnie dobrowolny wolontariat w hospicjum... Spotykają przy tym całą galerię dziwnych typów zamieszkujących nasz kraj: Kasię Organizatorkę, Lupkę-Dupkę, co przemieniła się w Antosię, Bysia Ochroniarza, Łukasza Awanturnika, Klarę Czarnulkę... Postacie zarysowane są ostrą kreską, wyraziście, ale prawie nic nie jest tu czarno-białe, jednowymiarowe.

Książka dostępna jest w sklepie  
PODZIEL SIĘ
E-booki Prideshop

KOMENTARZE (11)
Komentuj Komentuj HEJT STOP!
Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
wiązanka (?) 12.02.2014 19:27
Nie powiem, żeby ta książka zmieniła moje życie, ale na pewno będę o niej pamiętała. Trudno mi uznać "Moją les" za opowieść o związku kobiety z kobietą, bo Miłki z wyjątkiem łóżkowo-zawodowych fragmentów mało w tej historii. Za to bardzo interesuje główna bohaterka, będąca równocześnie narratorką - stylizowana, lekko archaizująca składnia inkrustowana nawiązaniami do literatury i filmu, z dodatkiem litanii do ukochanej raczej nie byłaby powiązana z panią od wuefu. Zabawa z kolejnym stereotypem? Być może.
Pożyczyłabym z czystym sercem i życzyła miłej lektury.
theclio (31) Łódź 11.03.2013 18:35
Zaczęłam, to i skończyłam, czas zmarnowałam.
Trochę przebajerzone.
Zakończenie napisane, jakby całość przerosła autorkę, w półtorej strony rozciągała jedno słowo "koniec".
evaja (?) 17.02.2013 21:01
przeczytalam,ale rownie dobrze moglabym nie przeczytac..pamietam glownie jakis dziwaczny toporny jezyk jednej z bohaterek,ktory zamienial sie w cos infantylnego kiedy miala na mysli swoja kobiete.co do seksu,glownie starania zeby tego seksu bylo malo,bo niby jak jest niezaspokojone pozadanie,jest sie bardziej sklonna do kompromisow wzgledem partnerki.nie przeczytalabym ponownie.nie polecilabym jako obowiazkowa lekture dla lesbijki.osobie ktora jeszcze nie czytala ksiazek kobieco-kobiecych tez nie.to,ze opowiada ona o zwiazku miedzy kobietami nie wystarczy.chociaz na rynku wydawniczym kazda pozycja o tej tematyce jest na wage zlota
gameover (?) 06.11.2010 21:32
przeczytałam do połowy. doczytam do końca - żeby się odmóżdżyć. "barwna narracja" z tyłu okładki to chyba jakiś żart.
bejata610 (56) 07.05.2010 21:53
Pseudo luzackie wypociny kogoś, komu się wydaje,że wie o czym pisze..
A do tego pisane piórem ważącym..deczko za dużo..
Przeczytać i zapomnieć.A jak ktoś nie ma za dużo czasu..od razu zapomnieć..
paulinajj (?) 24.02.2010 21:41
"A ze kobieta kocha kobietę" cozzzzzzz! Nieraz i tak bywa. haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa juz mam ochote wyyyyyyyyyyy............Pani czy ty masz pojecieeeeee ....o rzeczywistosci?
na_zawsze_twoja (?) 23.02.2010 0:22
Tak zdecydowanie uważam, że ta książka mogła zchwycić jedynie osoby, które nie mają pojęcia jak wygląda życie dwóch kobiet ! Nie mam zamiaru zbytnio się rozpisywać, bo brak mi słów książka zdecydowanie beznadziejna moim zdaniem.Nie jest to żadna love-les-story! To co jest opisane szczegółowo w tej książce to przede wszystkim różne dziwne mniej i bardziej pozytywne, ale w większości mniej wydarzenia i przygody bohaterek . Cała rola wielkiego uczucia opiera się jedynie w sumie ogólnie podsumowując na kilku kartkach które jest opisane w swerze seksu, ok, niech będzie, ale nawet ten 'seks' jest przedstawiony w sposób ubogi i bardzo ograniczony, a ja uważam, że to jest coś pięknego.. i jednak ta książka okazała się totalną porażką :/ Jest jeszcze dużo rzeczy w tej książce, które mnie zirytowały, ale każdy ma swoje poglądy na dany temat moje natomast nie zgadzają się kompletnie z autorką.


:///
sputnik (?) 22.02.2010 12:00
nie, nie nie poddawaj się, przeczytaj podyskutujemy :)


paulinajj:
dziekujeeeeeeeeeeeeee to juz jej nie kupie....................
paulinajj (?) 22.02.2010 11:34
dziekujeeeeeeeeeeeeee to juz jej nie kupie....................
confusio (?) 18.02.2010 22:23
Zdecydowanie zgodzę się z koleżanką poniżej.Nie było w tej książce nic co zmuszałoby do przemyśleń,do zatrzymania się na chwilę i zadumania się.Owszem,można przeczytać bez większego męczenia się,ale w moim przypadku nie zrezygnowałam w połowie chyba tylko dlatego,że pomyślałam"A może dalej jednak będzie coś'wow' ?Czytaj." Zdecydowanie coś "o nas" powinna pisać któraś z nas,bo jak to się mówi"punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".Spójrzmy na to biorąc pod uwagę własne życie-mówimy o czymś ważnym,załóżmy o związku z kimś ,komuś hetero,ten ktoś powie"rozumiem,wiem jak to jest",ale czy rzeczywiście rozumie,wie?Może próbować postawić się na naszym miejscu,ale...nie postawi się.Kogo mogła ta książka zachwycić?Moze kogoś,kto próbuje,zaczyna,nie ma pojęcia jak wygląda życie dwóch kobiet tak naprawdę?
Nadrób filmowe zaległości! W Prideshop.pl najsłynniejsze filmy LGBT w promocyjnych cenach: 15 lub 25 PLN - więcej nie zapłacisz.

filmy2016
4.3/5 (80)

Autor: Zofia Staniszewska

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Rok wydania: 2010

ISBN: 978-83-7648-332-0


© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku