Uniwersytet nie chce par homoseksualnych

Dodano: 06.10.2017, Aktualizacja: 06.10.2017
Afera na białostockim festiwalu Interphoto

Uniwersytet w Białymstoku wywarł na organizatorach "Białystok Interphoto Festival" presję - zdjęcia nagich par, w tym homoseksualnych nie będą prezentowane na wydziale matematyki. Uczelnia proponuje inne miejsca na prezentację zdjęć, stanowiących część wystawy.



Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w mediach społecznościowych. W środę na profilu Festiwalu Interphoto można było przeczytać, że część wystawy "Cień obrazu" prezentowana na wydziale matematycznym na kampusie Uniwersytetu w Białymstoku została "usunięta".



Fotografie Łapszo to czarno-białe portrety różnych par, które na fotografiach przytulają się, pozują bez ubrań. Wśród prezentowanych na wystawie par jest m.in. para seniorów, para gejów czy kobieta w ciąży ze swoim partnerem.


 W wydanym w czwartek dla PAP oświadczeniu dyrektor artystyczny Interphoto Grzegorz Jarmocewicz napisał, że część ekspozycji zdjęto "ze względu na protest wydziału matematyki, rektor UwB podjął decyzję o zdjęciu części ekspozycji i ewentualnym przeniesieniu jej do innego skrzydła kampusu".


Jak podkreślił Jarmocewicz - fotografie Łapszo to "integralna część wystawy zbiorowej zatytułowanej "Cień obrazu" dlatego nie mogliśmy jej przenieść w inne miejsce". Zgodnie z tematem festiwalu "Granice tolerancji" przedstawiane są na nim wszelkie obrazy twórczych poszukiwań, aby stawiać w ten sposób pytania o tolerancję naszego społeczeństwa wobec różnych aspektów.


"To była decyzja wydziału, a ja, jako rektor, nie mogę nie uwzględniać decyzji rady wydziału" - powiedział w czwartek PAP rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. Robert Ciborowski.


Wg rady to "nie jest miejsce na taką wystawę", "rozprasza i studentów i pracowników". Ciborowski powiedział, że "tematyka była dla niektórych zbyt frywolna". Czy chodziło o nagość czy też o pary homoseksualne? Nie wiadomo. 


Festiwal Białystok Intephoto odbywa się w co dwa lata. W jego ramach organizowanych jest kilkadziesiąt wystaw artystów z kraju i zagranicy. Tegorocznym tematem imprezy są "Granice tolerancji". Jak mówił wcześniej Jarmocewicz, zaproszeni zostali artyści, którzy odpowiadają na idee związane z problemem granicy nie tylko jako miejsca, ale też wewnętrznych granic.
(ar)




Oceń news
0/5 (36)
Nie podoba (36)

Komentuj
Komentarze
44
HEJT STOP! Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy >

Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
grzesioc (27) Berlin 09.10.2017 23:08
po przeczytaniu artykulu nie wychodze z zalozenia, ze komus przeszkadzaja pary homoseksualne.. oni w ogole nie chca wystawy z nagimi modelami bo rozpraszaja.. padlo nawet stwierdzenie, ze sa nie na miejscu bo to Uniwersytet.. stresu nie rozumiem, bo takich wystaw jest na peczki w calym kraju..
andro (32) a nie bo wieś 09.10.2017 2:00
Tytuł i reszta artykułu rodem z "Faktu", trzymacie poziom widzę...
vraios (25) Rzeszów 08.10.2017 1:39
jeśli wystawa była w sali zajęciowej to mogli przenieść na korytarz albo hol żeby była lepiej widoczna i nie rozpraszała uwagi nagością podczas zajęć :-D

ale jeśli była na korytarzu/holu i dalej im przeszkadzała, to był to już objaw albo homofobii albo niesmacznej dewocji (nie mylić z dewiacją xD)

z drugiej strony twórca wystawy nie powinien udawać bólu dupy, bo i tak dostał to, o co chodzi artyście - udało się sprowokować, rozpoczęto dyskusję, dostał swoje 5 min sławy.
Jarek   dodane przez Facebooka 07.10.2017 17:56
Pokazano granice tolerancji :) a tytul jest zmanipulowany: Uniwersytet nie chce par. Kropka
Marian   dodane przez Facebooka 07.10.2017 16:33
"półnagich" pisze się razem.
Genowefa   dodane przez Facebooka 07.10.2017 13:16
Przykro mi to stwierdzać, ale w takie tytuły to strzał w kolano. Wyczuleni na "homopropagandę" użyją tego jako argumentu przeciw nam i nigdy nie będziemy postrzegani jako normalni obywatele. Smutek.
Anna   dodane przez Facebooka 07.10.2017 10:51
Ale oni nie chcą wszystkich zdjęć, bez względu na to, kto na nich jest.
Jan   dodane przez Facebooka 07.10.2017 10:23
Czy wy jesteście ślepi, że nikt tu nie uderza w homoseksualizm? Zdjęcia par jednopłciowych były jedne z wielu. Jak można być tak wybiórczym... mijacie się z celem.
Izabela   dodane przez Facebooka 07.10.2017 9:00
Co za wstyd...
Andrzej   dodane przez Facebooka 07.10.2017 8:17
Pochodze z Podlasia,nie dziwi mnie,nie jestem zaskoczony ani zbulwersowany.Od kiedy siegam pamiecia nigdy w tamtym regionie nie bylo poszanowania dla innosci i tolerancji.Dziki skrawek wschodniej granicy,czas zatrzymal sie w rozwoju swiadomosci spolecznej,kosciol mial i posiada pelnie wladzy nad swoimi owcami.Dlatego jest tam b.silny elektorat PiSowski,tam dobrze sie rozwijaja ugrupowania nacjonalistyczne,m.innymi ONR.Z zalem pisal Antoni Slonimski w wierszu o Zydach,Unikajcie tamtych stron,nie ma co podziwiac,jest tylko zal i wstyd.Zyja tez tam Przyzwoici,jest to znikomy ulamek by mogli wplynac na zmiane.Nie ma tam poszanowania Natury,innych narodowosci,a historia moglaby wiele ujawnic zdrad,mordow,gwaltow,sprzedajnosci,ktorre mialy miejsce na tamtych ziemiach.


Queer.pl © 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019